Strona główna

/

Survival

/

Tutaj jesteś

Gdzie pod namiot za granicą? Najlepsze miejsca na kemping

Survival
Gdzie pod namiot za granicą? Najlepsze miejsca na kemping

Chcesz spędzić urlop bliżej natury, ale nie wiesz, gdzie pojechać pod namiot za granicę. Z tego artykułu dowiesz się, które europejskie kempingi naprawdę warto odwiedzić, jak wyglądają ceny i jakie miejsca są najlepsze na pierwszy wyjazd z namiotem. Podpowiem też, jaki sprzęt zabrać i na co uważać, żeby wypad był wygodny, bezpieczny i po prostu udany.

Gdzie pod namiot za granicą – jak wybrać kierunek

Przy wyborze miejsca na kemping za granicą musisz najpierw odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań. Chodzi przede wszystkim o to, czy wolisz ciepłe morze, góry, chłodniejszą Skandynawię czy spokojne jeziora w górach. Dla wielu polskich rodzin rozsądnym promieniem dojazdu autem jest około 10–12 godzin, co pozwala wygodnie dotrzeć do Czech, Słowacji, północnych Włoch, Chorwacji, Austrii czy Słowenii. Warto podkreślić, że namiot daje dużą elastyczność, bo często możesz zaplanować pobyt z tygodniowym wyprzedzeniem, a nie z kilkumiesięcznym jak w hotelu.

Żeby łatwiej zdecydować, dokąd jechać, zwróć uwagę na kilka prostych kryteriów. Dla jednych najważniejsza będzie pogoda i ciepłe noce, dla innych niższe ceny i bliska trasa z Polski. Sprawdź też, jak kraj podchodzi do biwakowania na dziko oraz czy zależy Ci na basenach, animacjach i placach zabaw dla dzieci, czy raczej na ciszy i małym, kameralnym kempingu.

Przy wyborze miejsca na zagraniczny kemping weź pod uwagę przede wszystkim:

  • czas dojazdu z domu – czy chcesz jechać jedną noc, czy akceptujesz dwa dni w trasie,
  • klimat i pogodę – np. Chorwacja i południe Europy dla ciepłolubnych, Czechy czy Słowacja dla umiarkowanych temperatur,
  • typ kempingu – ogromny resort z basenami i animacjami albo ciche, proste pole w górach,
  • budżet – nocleg pod namiotem w Europie potrafi kosztować od kilkudziesięciu do nawet ponad stu złotych za dobę dla dwóch osób,
  • podejście kraju do biwakowania na dziko – np. Szwecja z zasadą Allemansrätten jest tu wyjątkowa,
  • atrakcje w okolicy – zabytkowe miasta, szlaki w górach, jeziora, morze, parki narodowe.

Jeśli szukasz maksymalnej swobody, rozważ Skandynawię, a szczególnie Szwecję. Obowiązuje tam Allemansrätten – „prawo każdego człowieka”, które pozwala rozbić namiot na nieogrodzonych, nieuprawianych terenach, także prywatnych. Warunek jest prosty. Musisz zachowywać ciszę, porządek i szanować zarówno naturę, jak i właścicieli gruntów. Dzięki temu możesz stanąć na noc w cichej zatoce, na skraju lasu czy nad jeziorem bez konieczności korzystania z kempingu.

Kemping nad morzem – Chorwacja, Włochy, Portugalia, Hiszpania

Chorwacja – Istria i wyspy idealne pod namiot

Chorwacja to jeden z najczęstszych kierunków wyjazdów pod namiot z Polski. Dojazd z centralnej Polski na Istrię zajmuje zwykle około 12 godzin jazdy autem, więc da się tę trasę zrobić „na raz”, zwłaszcza jeśli wyjedziesz wieczorem i jedziecie na zmianę. Po drodze przejeżdżasz przez Czechy, Austrię i Słowenię, co oznacza konieczność zakupu winiet. Dla auta osobowego łączny koszt winiet na tej trasie to zwykle około 300–400 zł. Najwygodniej jest kupić wszystkie na jednej stacji przed granicą z Czechami.

Na Istrii znajdziesz kilka świetnie wyposażonych, dużych kempingów przyjaznych rodzinom z dziećmi. Świetnym przykładem jest camping Zelena Laguna koło Poreča. Parcela z prądem, blisko sanitariatów, basenów i morza pozwala wygodnie rozłożyć większy namiot, krzesła, stolik i np. hamaki. Sanitariaty są czyste, z mydłem i papierem, regularnie sprzątane. Na miejscu masz restauracje, market, bankomat, basen, wodny plac zabaw, animacje dla dzieci, mini klub, wieczorne mini-disco, zajęcia fitness i kino pod gołym niebem.

Na dużych kempingach chorwackich najlepsze są parcele z widokiem na morze. Różnica w cenie bywa niewielka, a możliwość picia porannej kawy z widokiem na Adriatyk i czucie morskiej bryzy jest naprawdę bezcenna.

Jeśli chcesz więcej spokoju, a trochę mniej zorganizowanych atrakcji, dobrym wyborem będzie kemping Campsite Polari w okolicach Rovinja. Część terenu jest mocno zacieniona drzewami, więc nawet w upały śpi się komfortowo. Do wyboru są miejsca pod namiot, parcele z prądem i wodą oraz domki. Do tego kilka basenów z brodzikami i zjeżdżalniami, długie kamieniste i żwirowe plaże, boiska, plac zabaw, park trampolin i mini klub dla dzieci. W sezonie wysoka, tygodniowy pobyt rodziny 2+2 kosztuje mniej więcej około 420 euro za 6 nocy, co w porównaniu z hotelami jest bardzo rozsądną kwotą.

Jeśli marzysz o bardziej kameralnej atmosferze i cichej zatoce, wybierz wyspę Hvar. Camp Grebišće leży na zalesionym wzgórzu, a miejsca kempingowe są tarasowo rozłożone między drzewami. Z kempingu schodzisz bezpośrednio na niewielką, zadbaną plażę z łagodnym wejściem do wody. Są tam różne standardy stanowisk, od zwykłego „placka pod namiot”, przez stanowiska z blatem i zlewem, aż po altanki z małą zewnętrzną kuchnią. To świetny kompromis dla osób, które chcą spać w namiocie, ale lubią mieć wygodną kuchenkę i zlew pod ręką.

Włochy – od Adriatyku po jeziora

We Włoszech legalnie możesz spać w namiocie tylko na wyznaczonych campingach. Rozbijanie się „na dziko” praktycznie wszędzie jest zabronione, szczególnie na plażach, w parkach narodowych czy przy zabytkach. Dobra wiadomość jest taka, że sieć pól namiotowych jest gęsta. Znajdziesz je nad Adriatykiem, nad jeziorem Garda, w Toskanii, w okolicach Rzymu czy Wenecji. Do wyboru są ogromne wakacyjne miasteczka z basenami i zjeżdżalniami oraz małe, rodzinne campingi prowadzone przez Włochów.

Dobrym przykładem dużego kompleksu nad morzem jest Camping Village Marina di Venezia niedaleko Wenecji. Standard zbliżony do resortu. Szeroka piaszczysta plaża, ogromny kompleks basenów i zjeżdżalni, boiska, animacje, sklepy, restauracje. W cenie parceli masz dostęp do sanitariatów, plaży i części atrakcji. To miejsce szczególnie spodoba się dzieciom, ale musisz liczyć się z tłokiem w sezonie i koniecznością wcześniejszej rezerwacji.

Ciekawą alternatywą jest Girasole Eco Family Village w regionie Marche. Kemping leży praktycznie przy samej plaży, a od niektórych parceli widać morze. Znajdziesz tu domki bungalow, wydzielone miejsca na namioty i kampery, basen z małą zjeżdżalnią, place zabaw, boiska, sklep, restaurację i bar. W sezonie wakacyjnym działa rozbudowany program animacji. Ceny są zróżnicowane, ale poza szczytem możesz znaleźć płatność rzędu 9–12 euro za dobę za miejsce pod namiot dla jednej lub dwóch osób, z prądem i parkingiem w cenie, co jak na Włochy jest bardzo atrakcyjne.

We Włoszech w lipcu i sierpniu lepiej mieć rezerwację z wyprzedzeniem. Miejsca na najpopularniejszych kempingach nad morzem potrafią się zapełnić kilka tygodni wcześniej, a na miejscu zostają tylko najdroższe parcele lub wolne domki.

Miłym urozmaiceniem kempingu nad Adriatykiem może być jednodniowy wypad do Wenecji katamaranem. Warto jednak dobrze przemyśleć ofertę biur pośredniczących. Płacąc kilkaset euro za pakiet z gondolą, lunchem i łodzią motorową możesz dostać słabe jedzenie i bardzo mało czasu na spokojny spacer po mieście. Czasem lepiej kupić sam transfer, na miejscu samodzielnie zorganizować przejażdżkę gondolą, a zaoszczędzone pieniądze wydać na dobrą pizzę z widokiem na kanał.

Portugalia i Hiszpania – ocean, surfing i tańsze kempingi

Jeśli marzy Ci się ocean i klimat surfingu, Portugalia i hiszpańskie wybrzeża to świetny kierunek. Camping Aloha na Algarve łączy dostęp do pięknych, piaszczystych plaż z przystępnymi cenami. Na miejscu masz basen, animacje, wypożyczalnię rowerów, a także możliwość wynajęcia przyczep kempingowych czy bungalowów. W okolicy są idealne spoty do surfingu i urokliwe miasteczka, gdzie spróbujesz świeżych ryb i owoców morza.

W Hiszpanii dobrą bazą do zwiedzania wybrzeża jest np. Camping Pinar San José na Costa Brava. Otoczony piniami, zapewnia dużo cienia, co przy letnich upałach jest zbawieniem. Masz tu basen, animacje, place zabaw, a w okolicy sporo plaż, które nadają się i do spokojnego plażowania, i do sportów wodnych. Ceny parceli z prądem są zwykle niższe niż w topowych włoskich resortach, a standard pozostaje bardzo przyzwoity.

Namiot w górach i nad jeziorami – Czechy, Słowacja, Słowenia, Islandia

Czechy i Słowacja – blisko, tanio i widokowo

Jeśli szukasz pierwszego wyjazdu pod namiot za granicę, świetnym pomysłem są Czechy i Słowacja. Dojedziesz tam w kilka godzin, ceny są niższe niż na południu Europy, a przyroda naprawdę potrafi zachwycić. Dodatkowy plus to język. Czeskie i słowackie napisy są zrozumiałe, a wielu gospodarzy dogaduje się po polsku.

Rewelacyjnym miejscem na rodzinny kemping jest Autocamp Sedmihorky w Czeskim Raju. Leży tuż przy szlaku prowadzącym w skalne miasto Hruboskalsko. Na miejscu masz ogrom przestrzeni na własny namiot, wydzielone miejsca parkingowe, czyste sanitariaty, kuchnię z kuchenką gazową i lodówką, miejsca na ognisko, plac zabaw, piaszczystą plażę i staw, w którym można się kąpać. W czerwcu pobyt dla dwóch dorosłych, dziecka, małego namiotu i auta kosztował około 315 CZK za dobę, czyli nieco ponad 50 zł, i nie było konieczności rezerwowania miejsca z wyprzedzeniem.

Jeśli marzy Ci się Słowacki Raj, wybierz Autocamping Podlesok. Z kempingu startują najsłynniejsze szlaki, jak Suchá Belá czy Przełom Hornádu, więc rano po prostu wychodzisz z namiotu i od razu wchodzisz w wąwozy. Do dyspozycji masz ponad 600 miejsc pod namioty oraz domki. Sanitariaty są zadbane, ciepła woda jest na żetony, działa też wspólna kuchnia z płytami grzewczymi. W szczycie sezonu za noc dla rodziny płaci się około 19 euro, co w porównaniu z pensjonatami w okolicy wypada bardzo korzystnie.

Kraj Dorosły + mały namiot Przykładowy koszt doby
Czechy 2 dorosłych + dziecko + namiot + auto ok. 315 CZK czyli ok. 53 zł
Słowacja rodzina 2+2 w Podlesoku ok. 19,1 EUR

Plusem kempingów w Czechach i na Słowacji jest też ich położenie blisko atrakcji. Z Sedmihorek szybko dotrzesz do zamków Valdštejn i Hruba Skała, Prachowskich Skał czy Bożkowskiej Jaskini Dolomitowej. Z Podlesoka wyskoczysz na cały dzień na ferraty i drabinki w wąwozach, a wieczorem wracasz na spokojną kolację przy namiocie.

Alpy i jeziora – Słowenia i Austria

Słowenia to mały kraj, ale do biwakowania nadaje się doskonale. W dolinach pod Alpami Julijskimi jest sporo dobrze zorganizowanych campingów, z których możesz chodzić w góry lub kąpać się w jeziorach. Jeden z popularniejszych to Camping Danica w Bohinjskiej Bistricy, położony między jeziorami Bled i Bohinj. Teren kempingu leży nad rzeką, można zejść na brzeg, rozłożyć się z ręcznikiem albo po prostu zamoczyć nogi. Sanitariaty są nowe, czyste, na miejscu działa piekarnia, warzywniak i restauracja.

W sezonie rodzina 2+2 płaciła za dobę około 30 euro, co jak na alpejskie okolice jest dobrą stawką. Z kempingu w kilka minut dojedziesz nad jezioro Bohinj, do wodospadu Savica czy doliny Voje. Jeśli chcesz połączyć pobyt nad jeziorem z krótką wizytą w mieście, możesz w drodze zatrzymać się na kilka godzin w Ljubljanie. Stolica Słowenii ma wyjątkowo przyjemne, zielone centrum, piękne wzgórze zamkowe i klimatyczne kafejki nad rzeką.

W Austrii wartościowe są małe kempingi położone przy jeziorach czy w winnicach. W okolicach Poysdorf czy innych miasteczek między Brnem a Wiedniem znajdziesz niewielkie pola z dostępem do wody, sanitariatów i możliwością kąpieli w jeziorze. Przykładowe ceny to około 5,90 euro za osobę dorosłą i 3,10 euro za mały namiot, więc doba dla dwóch osób zamyka się w niecałych 40 zł. Trzeba jednak liczyć się z wyższymi kosztami jedzenia na mieście, bo Austria jest droższa niż Czechy czy Słowacja.

Islandia – kemping w sercu dzikiej przyrody

Jeśli szukasz czegoś wyjątkowego i nie boisz się chłodniejszego klimatu, pomyśl o Islandii. To zupełnie inna półka logistyczna i cenowa niż Czechy czy Chorwacja, ale wrażenia z kempingu w islandzkim interiorze są nieporównywalne z niczym innym. Przykładowo Volcano Huts w dolinie Þórsmörk łączą pole namiotowe, schronisko, domki i glamping. Dojazd jest możliwy tylko autem terenowym lub autobusem 4×4, trzeba przejechać przez brody rzek, co samo w sobie jest przygodą.

Na miejscu masz płaskie, trawiaste miejsca pod namiot, rzadkość jak na Islandię, darmowe wi-fi, saunę, małe ciepłe źródełko i dobrze wyposażoną kuchnię. W cenie noclegu, która wynosiła około 2600 ISK za osobę, jest nielimitowany ciepły prysznic, sauna, prąd i dostęp do kuchni. Z kempingu wychodzą szlaki na Valahnukur z widokiem na lodowiec, do wąwozu Stakkholtsgja czy w głąb doliny Krossá. To propozycja dla osób lubiących trekking i gotowych na „spartańskie” warunki w zamian za niepowtarzalną przyrodę.

Biwak za granicą na dziko – gdzie to ma sens

Szwecja i Skandynawia – raj dla dzikich biwaków

W Europie jest tylko kilka krajów, w których biwakowanie na dziko jest naprawdę szeroko dozwolone. Najbardziej znanym przykładem jest Szwecja z zasadą Allemansrätten. Dzięki niej możesz rozbić namiot na nieogrodzonych, nieuprawianych terenach, także jeśli formalnie należą do prywatnego właściciela. Nie możesz tylko wchodzić na pola uprawne, szkody w lesie, ogrody czy tereny wojskowe.

Takie podejście powoduje, że Szwecja jest idealna dla osób, które chcą jechać w trybie „slow travel”. Możesz wędrować, płynąć kajakiem albo jechać rowerem i rozbijać się wieczorem tam, gdzie dotrzesz. Pod jednym warunkiem. Musisz pozostawić po sobie absolutnie czyste miejsce, nie hałasować, nie śmiecić, nie palić ogniska tam, gdzie jest to zabronione i nie przeszkadzać mieszkańcom. W praktyce oznacza to, że każdego ranka miejsce Twojego biwaku powinno wyglądać tak, jakby nikogo tam nie było.

Im bardziej dziko śpisz, tym większą odpowiedzialność bierzesz za to miejsce. Zasada jest prosta. Jeśli nie jesteś w stanie zabrać z powrotem wszystkiego, co przywiozłeś, nie rozbijaj się tam w ogóle.

Inne kraje Europy – kemping zamiast „krzaków”

W większości europejskich krajów nocowanie na dziko jest albo zakazane, albo mocno ograniczone. Dotyczy to szczególnie Włoch, Chorwacji, Francji, Hiszpanii czy Austrii. Tam biwakowanie „w krzakach” może skończyć się mandatem, a w parkach narodowych nawet poważniejszymi konsekwencjami. W praktyce oznacza to, że w tych krajach warto nastawić się na klasyczne kempingi i pola namiotowe.

Wyjątkiem są czasem wysokie góry czy odludne rejony, gdzie w pewnych sytuacjach dopuszcza się tzw. biwak awaryjny, ale to wymaga bardzo dobrej znajomości lokalnych przepisów. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z zagranicznymi biwakami, znacznie rozsądniej będzie wybrać legalne pole namiotowe z dostępem do wody, prądu i sanitariatów. Dla bezpieczeństwa, wygody i zwykłego spokoju.

Ile kosztuje noc pod namiotem za granicą

Noclegi pod namiotem są zwykle 2–4 razy tańsze niż pokoje w hotelach czy apartamentach. Różnice między krajami są jednak duże. Spore znaczenie ma też lokalizacja kempingu oraz sezon. Poniżej orientacyjne ceny doby dla jednej dorosłej osoby i małego namiotu w popularnych kierunkach, przeliczone na złotówki:

Kraj Dorosły Mały namiot Łącznie za dobę
Czechy 110 CZK 100 CZK ok. 35 zł
Słowacja 7,5 EUR 15 EUR ok. 96 zł
Austria 5,9 EUR 3,1 EUR ok. 38 zł
Węgry 4000 HUF 5000 HUF ok. 97 zł
Chorwacja 11 EUR 6 EUR ok. 72 zł
Polska 25–33 zł 28–35 zł ok. 53–68 zł

W praktyce dla rodziny 2+2 czy grupy znajomych koszty rozkładają się korzystniej. W wielu miejscach płaci się jedną stawkę za parcelę z prądem, niezależnie czy śpi tam jedna, czy cztery osoby, a dzieci do określonego wieku mają zniżki albo śpią za darmo. Dlatego w przeliczeniu na osobę im więcej osób w namiocie, tym taniej.

Trzeba też doliczyć tzw. opłaty dodatkowe. To zwykle niewielkie kwoty, ale potrafią zaskoczyć, jeśli o nich nie pomyślisz. Może to być opłata klimatyczna, dopłata za psa, prąd, korzystanie z prysznica na żetony czy wjazd autem na teren kempingu. Zanim zarezerwujesz nocleg, sprawdź dokładnie, co wchodzi w cenę doby, a co jest płatne osobno.

Sprzęt na wyjazd pod namiot za granicę – co zabrać

Dobry sprzęt potrafi całkowicie zmienić komfort wypoczynku pod namiotem. Nie musisz od razu wydawać fortuny, ale kilka rzeczy naprawdę warto mieć w porządnej wersji. Namiot powinien być szczelny, stabilny na wietrze i szybki w rozkładaniu. Dla rodzin świetnie sprawdzają się modele z dwiema sypialniami i przedsionkiem, np. pompowane namioty typu Quechua Air Seconds z zaciemnianymi sypialniami. Można je rozłożyć w około 10 minut i dobrze znoszą mocny deszcz.

Pod namiotem liczy się nie tylko to, na czym śpisz, ale też jak bardzo marzniesz w nocy. Zwykła karimata jest twarda i słabo izoluje. Materace dmuchane często są z kolei zbyt miękkie i kołyszą się przy każdym ruchu. Rozsądnym kompromisem są maty samopompujące, które izolują lepiej i zapewniają wygodę zbliżoną do cienkiego materaca. Do tego dobierz śpiwór o realnej temperaturze komfortu dopasowanej do kraju, do którego jedziesz. Ciepłolubne osoby w Polsce potrafią potrzebować śpiwora z komfortem nawet w okolicy 0°C, żeby nie spać w kilku warstwach ubrań.

Oprócz tego przyda się kilka drobiazgów, które znacząco ułatwiają życie na kempingu. Drobna kuchnia polowa pozwoli Ci zrobić jajecznicę z rana, herbatę wieczorem i prostą kolację bez konieczności codziennego stołowania się w restauracjach. Woda pitna, latarki, lampki i sznurek z klamerkami rozwiążą masę drobnych problemów na miejscu.

Na zagraniczny wyjazd pod namiot koniecznie zabierz ze sobą między innymi:

  • dobrej jakości namiot z tropikiem o wodoodporności przynajmniej 3000 mm słupa wody i mocną podłogą,
  • maty samopompujące albo wygodne materace turystyczne,
  • śpiwory dopasowane do realnych temperatur nocą w danym kraju,
  • składane krzesła i stolik turystyczny, żeby wygodnie zjeść śniadanie,
  • lampki namiotowe na baterie lub z panelem solarnym oraz czołówkę,
  • małą kuchenkę gazową, naczynia, sztućce turystyczne i np. drip do kawy,
  • sznurek z wbudowanymi klamerkami do suszenia ręczników i prania,
  • hamak, który może służyć jako huśtawka dla dzieci i miejsce do popołudniowej drzemki.

Hamaki to jeden z najbardziej niedocenianych elementów wyposażenia. Zajmują mało miejsca, a pozwalają zrobić prawdziwą „siestę” w cieniu drzew. Dzieci potrafią w nich zasypiać szybciej niż w wózku, szczególnie z szumem morza w tle.

Praktyczne wskazówki na zagraniczny kemping

Dojazd autem – winiety, autostrady, przerwy

Większość popularnych kierunków kempingowych jest dostępna autem w ciągu jednego dnia jazdy. Jeśli jedziesz do Chorwacji, Włoch czy Słowenii, po drodze niemal na pewno pojawią się płatne autostrady i winiety. W Czechach, Austrii i Słowenii obowiązują winiety czasowe, zwykle na 7 lub 10 dni. Najprościej kupić je za jednym razem na stacji benzynowej w Polsce, tuż przed granicą, co często wychodzi taniej niż zakup online.

W Chorwacji winiet nie ma, płacisz na bramkach kartą lub gotówką. Dobrze sprawdza się karta wielowalutowa typu Revolut. Jeśli podróżujesz z małymi dziećmi, rozważ wyjazd wieczorem, tak by najdłuższy odcinek przejechać, gdy śpią. Możesz też zaplanować „pit stop” na kilka godzin w Pradze, Wiedniu czy Ljubljanie. Rano zjesz śniadanie w mieście, przejdziesz się po starówce, a potem ruszysz dalej na kemping.

Bezpieczeństwo, płatności i ubezpieczenie

Na większości europejskich kempingów bez problemu dogadasz się po angielsku lub niemiecku. W Chorwacji jest bardzo wielu turystów z Niemiec, więc obsługa często mówi lepiej po niemiecku niż po angielsku. W Słowenii, Czechach czy na Słowacji nierzadko usłyszysz też polski. Do płatności wygodnie mieć ze sobą kartę wielowalutową oraz trochę gotówki w lokalnej walucie na małe sklepy i restauracje, które nie zawsze przyjmują karty.

Ważnym elementem jest ubezpieczenie turystyczne. Nawet jeśli jedziesz „tylko” na kemping, rachunek za leczenie za granicą potrafi wynieść kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Tymczasem tydzień pod namiotem w Chorwacji z polisą zapewniającą koszty leczenia do 30 tys. zł, ratownictwo do 300 tys. zł i OC do 50 tys. zł to wydatek rzędu około 46 zł za osobę. Kwota praktycznie niezauważalna w budżecie, a może uratować Twój portfel po wypadku czy nagłej chorobie.

Nie licz na to, że „na kempingu nic się nie stanie”. Skręcenia, zatrucia pokarmowe, problemy z zębami czy oparzenia słoneczne zdarzają się częściej niż spektakularne wypadki. Ubezpieczenie za kilkadziesiąt złotych pozwala spokojnie pójść do lekarza, zamiast szukać najtańszej pomocy na własną rękę.

Jak zaplanować pierwszy zagraniczny wyjazd pod namiot z dziećmi

Wyjazd pod namiot z dziećmi wcale nie musi być logistycznym koszmarem. Wprost przeciwnie. Dla wielu maluchów to najlepsza forma wakacji. Bieganie po trawie, place zabaw, basen, jazda hulajnogą po alejkach kempingu, wieczorne mini-disco i możliwość spania w „domku z materiału” to dla nich ogromna atrakcja. Dobrze dobrany kemping z infrastrukturą dla dzieci potrafi załatwić połowę wakacyjnych animacji.

Szukając kempingu rodzinnego, zwracaj uwagę na kilka rzeczy. Bezpieczne zejście do wody, brodzik lub basen z płytką częścią, zacienione place zabaw, animacje w ciągu dnia, mini klub, możliwość zostawienia dziecka pod opieką na godziny, a także odpowiednie sanitariaty. Przewijaki, niższe umywalki i prysznice dla najmłodszych bardzo ułatwiają życie. Zwróć też uwagę, czy na kempingu jest dobrze zaopatrzony sklep, bo dzieci nagle potrafią zgłodnieć dokładnie wtedy, gdy restauracja jest już zamknięta.

Planowanie trasy z dziećmi warto oprzeć na realnym czasie jazdy, jaki jesteście w stanie znieść. Dla wielu rodzin maksimum to 10–12 godzin z przerwami. Możesz też podzielić drogę na dwa dni i zrobić nocleg po drodze, np. na kempingu w okolicach Wiednia czy w Czechach. Dzieci będą mniej zmęczone, a Wy przy okazji zobaczycie jedno dodatkowe miasto w pakiecie.

Co warto zapamietać?:

  • Wybór kierunku kempingu za granicą opiera się głównie na czasie dojazdu (optymalnie 10–12 h z Polski), klimacie, typie kempingu (resort vs kameralne pole), budżecie (od ok. 35 zł do ponad 100 zł/doba) oraz lokalnych przepisach dot. biwakowania na dziko (Szwecja – Allemansrätten).
  • Najpopularniejsze kierunki nad morze: Chorwacja (Istria, Hvar – ok. 12 h autem, winiety 300–400 zł, rodzina 2+2 ok. 420 € / 6 nocy), Włochy (tylko legalne kempingi, w sezonie konieczna rezerwacja, miejsca od 9–12 €/dobę), Portugalia i Hiszpania – tańsze kempingi, dobry standard i świetne warunki do surfingu.
  • Tańsze i bliższe opcje górsko‑jeziorne: Czechy i Słowacja (np. Sedmihorky ok. 315 CZK ≈ 53 zł/doba za rodzinę, Podlesok ok. 19 €/doba), Słowenia (Camping Danica – rodzina 2+2 ok. 30 €/doba), Austria (ok. 5,9 € osoba + 3,1 € namiot, ok. 38 zł/doba) oraz droższa, ale wyjątkowa Islandia (Volcano Huts – ok. 2600 ISK/os. z prysznicem, sauną i kuchnią).
  • Średnio nocleg pod namiotem jest 2–4 razy tańszy niż hotel; opłaty różnią się między krajami (np. Chorwacja ok. 72 zł/doba za osobę + namiot, Polska 53–68 zł), a na koszt wpływają też dodatki: prąd, prysznice na żetony, opłata klimatyczna, pies, auto; im więcej osób w namiocie, tym niższy koszt w przeliczeniu na osobę.
  • Kluczowy sprzęt: szczelny namiot (min. 3000 mm słupa wody), maty samopompujące, śpiwory dobrane do realnych temperatur (często komfort ok. 0°C), kuchenka gazowa i podstawowa kuchnia polowa, oświetlenie (lampki, czołówka), stolik i krzesła, sznurek do suszenia, hamak; w planowaniu wyjazdu ważne są winiety (Czechy, Austria, Słowenia), karta wielowalutowa, ubezpieczenie (ok. 46 zł/os. za tydzień w Chorwacji) oraz dostosowanie trasy i infrastruktury kempingu do potrzeb dzieci.

Redakcja crazylife.pl

W zespole redakcyjnym crazylife.pl kochamy podróże, turystykę i wyzwania survivalowe. Z pasją dzielimy się naszym doświadczeniem, pomagając czytelnikom odkrywać świat i znaleźć najlepsze miejsca na nocleg. Z nami nawet trudne tematy stają się proste i inspirujące!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?