To zdjęcie zostało wygenerowane z pomocą sztucznej inteligencji (AI). Dla rodzin z dziećmi, które szukają wakacji pełnych wodnych szaleństw i nie przywiązują nadmiernej wagi do detali wykończenia pokoi – tak, obiekt ten, funkcjonujący obecnie jako Rewaya Inn Resort, jest wart rozważenia. Jeśli jednak priorytetem jest kameralna atmosfera, spokojne pływanie w głębokim morzu i cisza podczas posiłków, zdecydowanie lepiej poszukać innej opcji. Poniżej znajduje się szczegółowa analiza tego, co naprawdę oferuje dawny Hawaii Paradise Aqua Park Resort, oparta na setkach opinii gości.
Pierwsze wrażenie – zielony gigant z niejednolitym standardem
Dawny Hawaii Paradise, dziś znany jako Rewaya Inn Resort, to moloch otwarty w 2021 roku, który od razu rzuca na kolana swoją skalą. Na gości czeka tu 687 pokoi rozlokowanych w głównym budynku i dwóch skrzydłach, a całość uzupełniają 3 piętra obsługiwane przez 2 windy. Pierwsze, co zachwyca po przekroczeniu bramy, to niezwykle zadbany ogród – dojrzałe kaktusy, wypielęgnowane rabaty kwiatowe i bujna roślinność tworzą wrażenie zielonej enklawy, co w egipskich warunkach jest sporym atutem.
Czystość części wspólnych i lobby stoi na przyzwoitym poziomie – personel regularnie sprząta teren, a przestrzenie publiczne są na bieżąco pielęgnowane. Niestety, już po dokładniejszym przyjrzeniu się widać, że stan techniczny obiektu jest bardzo nierówny. Niektóre fragmenty kompleksu lśnią nowością, podczas gdy w innych trwają nadal prace remontowe, które potrafią skutecznie uprzykrzyć wypoczynek. Hałas szlifierek kątowych i pył budowlany to realia, na które skarżyła się spora część odwiedzających, co wyraźnie kontrastuje z plakietką pięciu lokalnych gwiazdek.
Goście Rewaya Inn Resort nie mają dostępu do infrastruktury sąsiednich obiektów Rewaya Majestic i Rewaya Luxury – i odwrotnie.
W kontekście standardu warto też wspomnieć o zaskakującej praktyce, która pojawia się w recenzjach. Część gości, mimo rezerwacji w Rewaya Inn, była przenoszona do obiektu Rewaya Luxury o wyższym standardzie. Dla jednych był to przyjemny bonus, inni odbierali to jako ciche przyznanie się hotelu do tego, że warunki w części Inn odbiegają od oczekiwań. W sieci krąży również mocno niepokojąca opinia o żądaniu łapówek przez starszego menedżera w różowej koszuli w zamian za przydział lepszego pokoju – zjawisko, które nigdy nie powinno mieć miejsca.
Jak wygląda zakwaterowanie w hotelu?
Pokoje w Rewaya Inn Resort są obiektywnie przestronne i stanowią jeden z mocniejszych punktów obiektu. Wszystkie posiadają balkon lub taras ze stolikiem i krzesłami, a w standardzie wyposażenia znajdziemy indywidualnie sterowaną klimatyzację (działającą sezonowo, głównie od czerwca do września), telewizję satelitarną, bezpłatny sejf oraz łazienkę z prysznicem, suszarką i podstawowym zestawem kosmetyków. Minibar jest płatny, ale regularnie uzupełniany o wodę, soki i napoje bezalkoholowe, co goście odbierają pozytywnie.
Do wyboru są trzy główne typy jednostek. Pokój Standard Room o powierzchni ok. 42 m² pomieści maksymalnie 4 osoby i oferuje łóżko typu queen-size lub dwa pojedyncze. Dla rodzin stworzono Pokój Family Room o metrażu od 56 do 65 m², gdzie przesuwne drzwi dzielą przestrzeń na dwa optycznie oddzielone pomieszczenia. Opcją bliższą ziemi jest Pokój Bungalow Room (ok. 42–45 m²) z własnym tarasem, mieszczący do 3 gości. Za dopłatą można również wykupić opcję z widokiem na morze.
W tym miejscu kończą się jednak zalety, a zaczynają problemy, które przewijają się w recenzjach wyjątkowo często. Pokoje – szczególnie te w częściach jeszcze nieodświeżonych – są wyraźnie wyeksploatowane. Goście zgłaszali przypadki brudu budowlanego po szlifowaniu ścian, niedoczyszczonych klamek i podłóg tuż po zameldowaniu, a nawet wyczuwalnego zapachu stęchlizny i grzyba wydobywającego się z klimatyzacji. Do tego dochodzi praktycznie nieużywalne Wi-Fi w pokojach – internet działa w lobby i to na tyle słabo, że lepiej polegać na własnym pakiecie danych. Jeśli Twój pokój okaże się być w grupie tych „szczęśliwych”, warto stanowczo interweniować w recepcji, choć nie zawsze przynosi to natychmiastowy efekt.
Co warto wiedzieć o wyżywieniu i All Inclusive?
Gastronomia w Rewaya Inn Resort to tytan pracy dla organizatorów i jednocześnie pięta achillesowa dla szukających kulinarnych uniesień. Sercem żywienia jest restauracja główna serwująca posiłki w formie bufetu w godzinach: śniadanie 7:00–10:00, obiad 13:00–15:00 i kolacja 18:30–21:00. Dla nocnych marków przewidziano późną kolację od 22:30 do północy, a między posiłkami dostępne są przekąski (14:30–17:00) i podwieczorek (16:30–17:30). Większość wczasowiczów chwali różnorodność i świeżość dań przyrządzanych na oczach gości, jednak zgodnie przyznaje, że po kilku dniach menu staje się monotonne, a do ulubionych potraw trzeba torować sobie drogę wśród tłumów. Kolejki do bufetów i stołówka pękająca w szwach to codzienność, szczególnie w okresach dużego obłożenia.
Restauracje tematyczne – jak się zapisać?
Alternatywą dla głównego bufetu jest aż 5 restauracji à la carte oferujących kuchnię włoską, śródziemnomorską, japońską, indyjska oraz rybną. Według niektórych źródeł dostępne są także opcje libańska, chińska i z owocami morza, co daje łącznie 7 kuchni tematycznych. To właśnie one zbierają najlepsze opinie, a szczególnie dobrze oceniana jest restauracja włoska i śródziemnomorska. Problemem jest jednak system rezerwacji. Zapisy prowadzone są samodzielnie przy terminalu w holu recepcji, a limity miejsc wyczerpują się błyskawicznie. Strategia podpatrzona u stałych bywalców jest prosta: najlepiej rezerwować stolik tuż po północy, gdy system odświeża pulę dostępnych wizyt. Pierwsza wizyta w restauracji à la carte jest zazwyczaj bezpłatna, za kolejne mogą być pobierane opłaty.
Czy pakiet All Inclusive faktycznie obejmuje wszystko?
Pakiet All Inclusive obowiązuje w godzinach 10:00–00:00, a do korzystania z niego upoważnia obligatoryjna opaska. W ramach niego otrzymasz lokalne napoje alkoholowe i bezalkoholowe w wyznaczonych barach, a także wino serwowane wyłącznie w restauracji głównej podczas obiadu i kolacji. Dostępne są również lody i słodkie przekąski. Część opinii wskazuje jednak, że drinki są rozczarowujące – dominuje w nich specyficzny, ostry smak lokalnych alkoholi bazowych, a sam sposób ich wydawania bywa opisywany jako „za karę”.
Lista rzeczy dodatkowo płatnych jest długa. Należą do niej między innymi świeżo wyciskane soki, kawa po turecku, szisza, wino musujące oraz usługa room service. Nawet za butelkowaną wodę poza jedną małą butelką dziennie w pokoju trzeba zapłacić. Dochodzi do tego kwestia obsługi barowej – kolejki są ogromne, a barmani i kelnerzy, według licznych relacji, wywierają natarczywą presję napiwków, faworyzując gości, którzy regularnie ich „doceniają”. Dodatkowym problemem jest zachowanie części gości arabskich – w recenzjach przewija się motyw marnowania jedzenia na masową skalę oraz generowania ogromnego hałasu i bałaganu na stołówce, co przy pełnym obłożeniu tworzy mało komfortowe warunki.
Jakie atrakcje oferuje kompleks basenów i morze?
To właśnie strefa wodna jest magnesem, który przyciąga tu rodziny z dziećmi i największym atutem obiektu. Do dyspozycji gości są 22 baseny, w tym 12 zewnętrznych i 4 dla dzieci, z czego dwa są sezonowo podgrzewane. Do tego dochodzi potężny park wodny i odrębny miniaquapark dla najmłodszych. Leżaki i parasole są bezpłatne, a przy basenach dyżurują ratownicy, którzy – jak podkreślają goście – są wyjątkowo sympatyczni i pomocni, niejednokrotnie sami rozkładając gościom sprzęt plażowy. Niestety, istnieje jeden poważny mankament bezpieczeństwa: idealnie gładkie, śliskie płytki wokół niecek, na których przy odrobinie wody łatwo o groźny upadek.
Czy aquapark spełnia oczekiwania?
Aquapark robi wrażenie, oferując 9 zjeżdżalni dla dorosłych i 12 dla dzieci. To rozrywka na cały dzień, jednak z ograniczeniami czasowymi – zjeżdżalnie działają w blokach, zwykle 2-3 godziny przed południem i 2-3 godziny po południu i są bezpłatne. Przy każdym zjeżdżalniowym zakręcie czuwa ratownik, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Trzeba jednak wiedzieć, że niektóre tory przy nieprawidłowym ułożeniu ciała mogą być po prostu bolesne, dlatego warto bacznie obserwować, jak zjeżdżają inni.
Mimo obowiązujących zakazów, proceder rezerwowania leżaków przy basenach jest powszechny, a obsługa praktycznie go nie egzekwuje.
Problemem jest logistyka wypoczynku – pójście na basen po śniadaniu często wiąże się z brakiem wolnego leżaka, ponieważ ręczniki lądują na nich o świcie. Ponadto, przy dużej liczbie gości na zjeżdżalniach tworzą się bardzo długie kolejki, co może irytować. Mimo tych wad, dla dzieciaków jest to absolutny raj i największa wartość dodana całego pobytu.
Plaża i snorkeling – jakie są realia?
Hotel znajduje się bezpośrednio przy piaszczysto-żwirowej, prywatnej plaży z bezpłatnymi leżakami, parasolami i ręcznikami. Działa tu także bar. Niestety, kąpiele w Morzu Czerwonym okazują się sporym rozczarowaniem dla osób przyzwyczajonych do standardowych warunków. Brzeg jest kamienisty, a dno mułowate i bardzo płytkie – woda sięga zaledwie do kolan nawet po przejściu kilkuset metrów. Brak pomostu dodatkowo utrudnia dotarcie na większą głębokość, co praktycznie uniemożliwia swobodne pływanie. To sprawia, że zejście do morza bez butów ochronnych jest niekomfortowe i ryzykowne.
Paradoksalnie, dla rodzin z bardzo małymi dziećmi ta płycizna jest bezpiecznym atutem. Dodatkowym bonusem jest obecność małej rafy koralowej, do której można dojść pieszo brzegiem i uprawiać snorkeling, obserwując podwodne życie bez konieczności wykupowania drogiej wycieczki. Przy odrobinie cierpliwości i sprzętu, można tu dostrzec barwne ryby, co ratuje ogólne wrażenie z dostępu do morza.
Sport, spa i wieczorna rozrywka
Poza pływaniem, na aktywnych czeka kilka bezpłatnych opcji. Siłownia, otwarta w godzinach 10:00–17:00 dla osób powyżej 16. roku życia, wyposażona jest w nowoczesny sprzęt i wymaga stroju sportowego. Do dyspozycji są też siatkówka plażowa, boccia, aerobik i rzutki. Za dodatkową opłatą można skorzystać z bilarda, tenisa stołowego oraz coraz popularniejszego padla, za który godzina gry kosztuje ok. 40 zł. Na plaży dostępne są odpłatne sporty wodne na czele z kitesurfingiem, parasailingiem czy wypożyczeniem skuterów.
Odpoczynek od słońca zapewnia strefa SPA – w całości płatna, oferująca dostęp do sauny fińskiej, łaźni parowej i jacuzzi. Masaże zbierają dobre opinie, a ceny uznawane są za przystępne. Program animacyjny to standardowy zestaw: mini disco dla dzieci, wieczorne pokazy i muzyka na żywo dla dorosłych, a także hotelowa dyskoteka. Niestety, w recenzjach przewija się krytyka klubu dla dzieci – miniklub jest zaniedbany, ciasny, a opiekunki nie znają angielskiego, co przy braku innych atrakcji wewnątrz sprawia, że wielu rodziców rezygnowało z tej opcji. Również wieczorne animacje oceniane są jako dość skromne i mało angażujące.
Czy lokalizacja hotelu jest dogodna na zwiedzanie?
Rewaya Inn Resort położony jest w odległości ok. 24 km od lotniska w Hurghadzie, co przekłada się na bardzo komfortowy, 30-minutowy transfer. Do centrum Hurghady jest dalej – od 15 do 17 km, a podróż taksówką lub Uberem zajmuje 20-25 minut i kosztuje równowartość ok. 80-120 zł w jedną stronę. Jeśli planujesz intensywne zwiedzanie miasta i wypady do dzielnicy El Dahar, ten koszt i czas dojazdu musisz wkalkulować w budżet. Blisko stąd za to do El Gouna, oddalonej o zaledwie 10 km.
Hotel stanowi świetną bazę wypadową na wycieczki fakultatywne. Do najczęściej wybieranych przez gości należą: całodniowa wycieczka do Luksoru, wypad do Kairu, rejs na Wyspę Utopia z piaszczystym zejściem do wody i widokiem na zachód słońca, a także safari na quadach po pustyni połączone z wizytą w wiosce Beduinów. Ceny u zewnętrznych operatorów uznawane są za rozsądne.
Na zakupy nie musisz jechać daleko. Tuż za bramą, ok. 600 metrów w prawo, natkniesz się na lokalne markety z cenami o ponad połowę niższymi niż w hotelowych sklepach z pamiątkami. Jeśli szukasz ubrań czy słodyczy, ok. kilometr dalej znajdziesz centrum handlowe Trzy Piramidy. W pobliżu działa też sklep Camel Shop, gdzie można negocjować atrakcyjne rabaty – to standardowa i oczekiwana praktyka w tej części Egiptu.
Często zadawane pytania
Tak — obiekt ma rozbudowaną strefę wodną z parkiem wodnym, licznymi basenami i atrakcjami dla najmłodszych, co czyni go atrakcyjnym dla rodzin z dziećmi.
Części wspólne są regularnie sprzątane, ale standard obiektu jest nierówny; w niektórych miejscach trwają remonty i zdarzają się problemy z brudem budowlanym oraz zapachem wilgoci.
All Inclusive działa w godzinach 10:00–00:00 i obejmuje lokalne napoje oraz przekąski, ale wiele pozycji (np. świeże soki, kawa po turecku, room service, wino musujące) jest dodatkowo płatnych.
Hotel ma prywatną plażę z leżakami, ale przybrzeże jest płytkie i kamieniste, co utrudnia swobodne pływanie; jednak płytka zatoka jest bezpieczna dla małych dzieci i umożliwia snorkeling przy rafie.
Rezerwacje prowadzone są przy terminalu w holu i miejsca szybko się wyczerpują, więc doświadczeni goście polecają próbować rezerwować zaraz po północy, gdy system odświeża pulę.
Aquapark oferuje wiele zjeżdżalni dla dorosłych i dzieci oraz ratowników na strefie, ale działają one w określonych blokach czasowych i przy dużym obłożeniu tworzą się długie kolejki.
Transfer z lotniska zajmuje około 30 minut (ok. 24 km), a do centrum Hurghady jest 15–17 km, co taksówką trwa 20–25 minut i kosztuje około 80–120 zł w jedną stronę.
Tak — płytki wokół niecek są bardzo gładkie i śliskie, co przy odrobinie wody zwiększa ryzyko poślizgnięć i upadków.