Portal o podróżach, turystyce i survivalu.
Szukaj
Turystyka

Kamery na przejazdach kolejowych – lista lokalizacji i zasady działania

Redakcja crazylife.pl10 min czytania
Kamera monitoringu na przejeździe kolejowym o zmierzchu z przejeżdżającym w tle pociągiem.To zdjęcie zostało wygenerowane z pomocą sztucznej inteligencji (AI).

Systemy rejestracji wykroczeń na przejazdach kolejowych w Polsce w 2026 roku opierają się na dwóch filarach: kamerach CANARD monitorujących wjazd na czerwonym świetle oraz monitoringu PKP PLK. Ich celem jest dyscyplinowanie kierowców ignorujących opuszczające się rogatki i sygnalizację. Zapraszamy do lektury szczegółowego zestawienia lokalizacji i zasad działania tych urządzeń.

Czym charakteryzuje się system RedLight na torach?

Automatyczny nadzór nad przejazdami kolejowo-drogowymi wykorzystuje zespół kamer współpracujących z sygnalizacją. Urządzenia te obserwują zarówno pojazdy od tyłu, jak i kontrolują stan świateł. W chwili, gdy na sygnalizatorze zapala się sygnał czerwony lub migający czerwony, a pojazd przekroczy linię warunkowego zatrzymania, aktywowany zostaje dodatkowy moduł fotografujący przód auta.

Rejestracji podlega także każda sytuacja, gdy kierowca wjeżdża na tory podczas opadania rogatek lub zanim szlaban całkowicie się uniesie. Technicznie, systemy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) bywają wspomagane pętlami indukcyjnymi zatopionymi w asfalcie, które uzupełniają detekcję wizyjną. Takie rozwiązanie precyzyjnie wskazuje moment wjazdu na newralgiczny obszar.

Dane z kamer trafiają do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), gdzie na podstawie zarejestrowanego materiału identyfikuje się właściciela pojazdu. System działa całodobowo i nie wymaga dodatkowego oznakowania przed przejazdem poza samą obecnością charakterystycznej żółtej obudowy urządzenia rejestrującego.

Gdzie znajdują się kamery CANARD na przejazdach?

Liczba lokalizacji objętych automatycznym nadzorem stale rośnie. W poprzednich latach w całym kraju funkcjonowało zaledwie kilka takich punktów, ale do końca sierpnia 2026 roku ich sieć ma się znacząco rozwinąć. Obecnie urządzenia egzekwujące przestrzeganie sygnalizacji przy torach pracują w pięciu miastach i miejscowościach.

Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność w tych potwierdzonych lokalizacjach:

  • Wrocław – ulica Szczecińska (woj. dolnośląskie),
  • Wrocław – ulica Średzka (woj. dolnośląskie),
  • Chełmce – DK62 w gminie Kruszwica (woj. kujawsko-pomorskie),
  • Radomsko – ulica Piłsudskiego (woj. łódzkie),
  • Warszawa Rembertów – ulica Cyrulików (woj. mazowieckie).

Równocześnie trwają prace nad wdrożeniem kolejnych systemów na pięciu nowych przejazdach. Zgodnie z harmonogramem do końca trzeciego kwartału 2026 roku monitoring pojawi się w Barwałdzie Dolnym na DK52 w Małopolsce, Większycach na DK45 w województwie opolskim oraz w trzech wielkopolskich lokalizacjach: Łąkocinach przy DK36, Piaskach przy DK11 i Wymysłowie przy DK15. W razie technicznych przeszkód montażu w danym punkcie, przewidziano lokalizacje rezerwowe.

Jaki mandat grozi za przejazd na czerwonym świetle?

Konsekwencje finansowe zarejestrowania wykroczenia na przejeździe kolejowym są dotkliwe. Za sam wjazd na tory przy zapalonym czerwonym sygnale, omijanie rogatek lub ruszanie przed ich pełnym podniesieniem taryfikator przewiduje karę 2000 złotych oraz dopisanie 15 punktów karnych. W przypadku recydywy, czyli ponownego złamania przepisu w ciągu 24 miesięcy od poprzedniego wykroczenia, mandat podwaja się i wynosi 4000 złotych.

Nieco inaczej wygląda to w przypadku przejazdu na czerwonym świetle na klasycznym skrzyżowaniu – tam mandat zamyka się kwotą 500 zł z identyczną liczbą punktów. To pokazuje skalę zagrożenia, jakie ustawodawca przypisuje ignorowaniu sygnalizacji w sąsiedztwie torów. W 2024 roku zaledwie cztery urządzenia na przejazdach wygenerowały mandaty o łącznej wartości ponad 24,6 miliona złotych, co przebiło wynik wszystkich fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości razem wziętych.

Wjedzież na przejazd przy zamykającym się lub otwierającym szlabanie kosztuje 2000 zł i 15 punktów karnych. Przy recydywie kwota rośnie do 4000 zł.

Jakie inne wykroczenia rejestrują kamery?

Wbrew pozorom, systemy wizyjne nie skupiają się wyłącznie na kierowcach przecinających tory na czerwonym. Kodeks drogowy zabrania również wjeżdżania na przejazd, gdy po jego drugiej stronie nie ma wystarczającej przestrzeni do kontynuowania jazdy i opuszczenia torowiska. Choć kamery nie zawsze są w stanie automatycznie wychwycić taki manewr, to każda sytuacja, w której auto zostaje uwięzione między rogatkami, jest rejestrowana i analizowana.

Za brak możliwości zjazdu z torowiska i spowodowanie zagrożenia taryfikator również wskazuje surowy wymiar 2000 złotych grzywny i 15 punktów karnych. Ponadto, w przyszłości system nadzoru ma zostać rozszerzony na mniej chronione przejazdy kategorii D, gdzie jedynym oznaczeniem jest krzyż św. Andrzeja i znak STOP. Urządzenia w tych lokalizacjach mają weryfikować, czy pojazd bezwzględnie się zatrzymał przed torami.

Aktualnie procedura nakładania kary przez GITD za ignorowanie znaku STOP na podstawie samego tylko nagrania z kamery wymaga jednak zmiany przepisów. Obecne regulacje nie dają jeszcze pełnych uprawnień Inspekcji Transportu Drogowego do karania za to konkretne przewinienie w trybie automatycznym. Mimo to wkrótce sprzęt ma trafić na testy, a potencjalny mandat za to wykroczenie wyniesie 300 zł i 8 punktów.

Kamery na przejazdach w systemie PKP PLK

Niezależnie od systemu CANARD, ogromną sieć monitoringu na torach prowadzą PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Ich kamery pełnią głównie funkcję prewencyjną i dowodową, a nagrania na bieżąco trafiają do policji. Tylko w 2018 roku skala monitoringu objęła 1343 skrzyżowania kolejowo-drogowe, a wniosków o ukaranie nieodpowiedzialnych kierowców złożono 1211, co stanowiło wzrost o ponad 200 zgłoszeń względem roku poprzedniego.

Materiał z tych kamer jest również kluczowym narzędziem edukacyjnym. Podczas seminariów dla instruktorów nauki jazdy, których od 2016 roku zorganizowano 27, nagrania realnych zdarzeń służą jako przestroga. Pokazują one ignorowanie znaków, omijanie rogatek czy wjeżdżanie tuż przed nadjeżdżający skład. Wszystko w ramach kampanii społecznej „Bezpieczny Przejazd – Szlaban na ryzyko!”.

Dodatkowym elementem poprawiającym czas reakcji służb jest program #ŻółtaNaklejkaPLK. Na 14 tysiącach przejazdów umieszczono specjalne oznakowanie zawierające indywidualny numer identyfikacyjny skrzyżowania. W sytuacji awaryjnej, po podaniu go operatorowi numeru 112, wstrzymywany jest ruch pociągów na danej linii. W 2018 roku na przejazdach i przejściach doszło do 208 wypadków i kolizji, w których zginęło 51 osób, a 34 zostały ciężko ranne.

Za 99% wypadków na przejazdach odpowiadają kierowcy – od ich zachowania w dużej mierze zależy bezpieczeństwo.

Jak działa procedura mandatowa po sfotografowaniu?

Zdjęcie zarejestrowane przez kamerę CANARD trafia do Centralnego Systemu Przetwarzania, gdzie następuje identyfikacja pojazdu. Główny Inspektorat Transportu Drogowego pozyskuje z Centralnej Ewidencji Pojazdów dane właściciela auta i wysyła do niego wezwanie. Kluczowym momentem jest tutaj obowiązek wskazania osoby kierującej w chwili zdarzenia.

W odpowiedzi na pismo z GITD właściciel pojazdu ma trzy zasadnicze możliwości. Może przyznać się do popełnienia wykroczenia i przyjąć mandat – lub odmówić jego przyjęcia, co kieruje sprawę do sądu. Drugą opcją jest wskazanie faktycznego kierowcy, któremu następnie wystawiane jest wezwanie. Trzecim, często najkosztowniejszym wyborem, jest nieprzyznanie się i niewskazanie nikogo; wówczas organ nakłada karę za niewskazanie kierującego, a w razie odmowy jej przyjęcia – sprawa także znajduje finał na wokandzie.

W obliczu precyzyjnych zdjęć przedstawiających zarówno tablice rejestracyjne, jak i wizerunek osoby za kierownicą, uniknięcie odpowiedzialności jest praktycznie niemożliwe. W sytuacji, gdy skierowanie sprawy na drogę sądową związane jest z poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, grzywna może sięgnąć nawet 30 000 zł.

Lista skrzyżowań z kamerami RedLight w kraju

Oprócz przejazdów kolejowych, warto znać także lokalizacje kamer na newralgicznych skrzyżowaniach drogowych. W całym kraju działa ich łącznie ponad 50, a do końca sierpnia 2026 roku Główny Inspektorat Transportu Drogowego zamontuje 10 kolejnych. Poniżej pełen rejestr ulic i miast objętych nadzorem CANARD z podziałem na województwa.

Województwo dolnośląskie, lubuskie i opolskie

Na Dolnym Śląsku kamery pracują na skrzyżowaniu ulic Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej we Wrocławiu oraz na rondzie Santockim w Gorzowie Wielkopolskim. W Bolesławcu systemem objęte jest przecięcie ulic Asnyka, Chrobrego i Spółdzielczej, w Jeleniej Górze – al. Jana Pawła II z Grunwaldzką, a w Świdnicy – ul. Esperantystów z Łączną. Nowy punkt kontroli na przejeździe kolejowym będzie w Większycach.

Województwo pomorskie i kujawsko-pomorskie

Na Pomorzu kierowcy muszą uważać w Luzinie na skrzyżowaniu ulic Wejherowskiej z Lęborską, w Miszewie na ulicach Gdańskiej i Gdyńskiej, w Słupsku na Wiejskiej i Gdańskiej oraz w Starogardzie Gdańskim na al. Armii Krajowej. W Kujawsko-Pomorskiem fotoradary RedLight ulokowano w Nakle nad Notecią na obwodnicy DK10, w Grębocinie, w Kowalu na DK91 oraz w Żninie. W 2026 roku do sieci dołączą urządzenia w Tczewie i Malborku.

Województwo mazowieckie i łódzkie

Warszawa i jej okolice dysponują kamerami m.in. na rondzie Jerzego Wojnara, rondzie Biskupów Płockich w Jabłonnie oraz na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z Wspólną w Markach. Województwo łódzkie oferuje szeroką sieć nadzoru: Zgierz (al. Armii Krajowej), Piotrków Trybunalski (al. Sikorskiego i al. Piłsudskiego), rondo Inwalidów i rondo Biłyka w Łodzi oraz skrzyżowanie Drewnowskiej z Włókniarzy.

Województwo śląskie i małopolskie

Gęsta sieć urządzeń występuje na Górnym Śląsku. Kamery kontrolują skrzyżowania w Pyskowicach (Mickiewicza/Toszecka), Łaziskach Górnych, Bielsku-Białej (rondo NSZZ Solidarność), Mikołowie, Pszczynie, Zabrzu (Bytomska/Religi) i Rudzie Śląskiej. W 2024 roku w Łodzi na al. Puszkina i ul. Rokicińskiej odnotowano rekordowe 6,8 tysiąca wykroczeń. W Małopolsce prym wiodą Kraków – rondo Dywizjonu 308 i skrzyżowanie ul. Zakopiańskiej z Brożka – oraz Olkusz i Nowy Sącz (rondo Solidarności).

Gdzie nowe kamery pojawią się do końca 2026 roku?

Projekt rozbudowy wart ponad 161 milionów złotych objął łącznie 128 nowych urządzeń. Poza wspomnianymi przejazdami kolejowymi, 10 nowych systemów RedLight trafi na skrzyżowania. W Małopolsce będzie to Targowisko na skrzyżowaniu DK94 z DW963, na Mazowszu – lokalizacje Kożuszki-Parcele przy DK92 i Ołtarzew na DK92 z ul. Ceramiczną. Na Śląsku monitoring obejmie Czeladź (DK94, ul. Będzińska/Handlowa) oraz Wojkowice Kościelne (DK86 i ul. Zawodzie), a w Wielkopolsce – Neklę, Wolsztyn oraz Kościelną Wieś przy DK12.

Rejestratory na przejazdach – co mówią statystyki?

Liczby nie pozostawiają złudzeń co do skali problemu. W 2024 roku systemy RedLight zarejestrowały na skrzyżowaniach w całej Polsce aż 60,5 tysiąca przypadków przejazdu na czerwonym. Na przejazdach kolejowo-drogowych, gdzie działały zaledwie cztery urządzenia, wykroczeń było 12 277, co przełożyło się na milionowe wpływy z mandatów. Rekordzistą wśród przejazdów okazała się ulica Cyrulików w Warszawie, gdzie odnotowano aż 5 tysięcy naruszeń.

Statystyki z Wrocławia pokazują jednak pozytywny trend. Na skrzyżowaniu Gądowianka-Na Ostatnim Groszu-Bystrzycka w trzecim kwartale 2025 r. liczba wykroczeń spadła z 196 w lipcu do 120 we wrześniu. Podobnie na przejeździe przy ul. Średzkiej – z 139 do 116 naruszeń. Eksperci wskazują, że rosnąca świadomość kierowców i stała, widoczna z daleka żółta obudowa kamer działają odstraszająco.

Wysoka skuteczność systemu na torach sprawia, że staje się on najbardziej dochodowym elementem systemu CANARD. Cztery przejazdowe kamery wygenerowały kary o wartości wyższej niż 43 nowych odcinkowych pomiarów prędkości i 70 klasycznych fotoradarów razem wziętych.

Często zadawane pytania

To zautomatyzowany nadzór wykorzystujący kamery współpracujące z sygnalizacją, rejestrujący wjazdy na czerwonym świetle oraz naruszenia związane z rogatkami.

O autorze

Redakcja crazylife.pl

W zespole redakcyjnym crazylife.pl kochamy podróże, turystykę i wyzwania survivalowe. Z pasją dzielimy się naszym doświadczeniem, pomagając czytelnikom odkrywać świat i znaleźć najlepsze miejsca na nocleg. Z nami nawet trudne tematy stają się proste i inspirujące!

Wszystkie artykuły autora →